Po sfotografowaniu mostów, kiedy zaczęło się ściemniać, zrobiłam jeszcze kilka zdjęć. Nie było to łatwe,bo w zaroślach nad Wisłą czają się agresywne i krwiożercze bestie: komary i inne takie potwory. ;-/
No tak z tymi potworami to poważna rzecz hahaha, proszę mi powiedzię o ile Pani może czy niebo rzeczywiście było tak niesamowite czy podrasowałe je Pani też czymś(myślę o pierwszym zdjęciu)
Si infatti lo é, pero mass me ricorda pintura de Dali.
Bart ;-) Potwory to zawsze jest poważna sprawa... ;-) Ale chyba nie musimy sobie mówić per "Pani". ;-) Pierwsze zdjęcie pokolorowane nie jest. Już bardziej kolejne (krzywe w Photoshop Elements ;-P). Niebo czasem ma taki kolor pomaranczowy. Tylko często, zwłaszcza w miastach, nie zwraca się na to uwagi, bo za dużo innych elementów odciąga uwagę...
Cielo apocalíptico!
OdpowiedzUsuńMe ha recordado la pintura de Caspar David Friedrich...
¿Qué te parece lo del concurso?
No tak z tymi potworami to poważna rzecz hahaha, proszę mi powiedzię o ile Pani może czy niebo rzeczywiście było tak niesamowite czy podrasowałe je Pani też czymś(myślę o pierwszym zdjęciu)
UsuńSi infatti lo é, pero mass me ricorda pintura de Dali.
Gracias, Karumina!
UsuńBart ;-) Potwory to zawsze jest poważna sprawa... ;-) Ale chyba nie musimy sobie mówić per "Pani". ;-)
Pierwsze zdjęcie pokolorowane nie jest. Już bardziej kolejne (krzywe w Photoshop Elements ;-P). Niebo czasem ma taki kolor pomaranczowy. Tylko często, zwłaszcza w miastach, nie zwraca się na to uwagi, bo za dużo innych elementów odciąga uwagę...
Veryt nice
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń