Pages

czwartek, 20 marca 2014

Migawki z Leszna

Co prawda robić zdjęcia telefonem, to jak dzwonić z aparatu fotograficznego, ale przestałam brać aparat na spotkania, bo coraz częściej nie mam czasu go używać...


W Lesznie zrobiłam kilka zdjęć, testując „telefoniczne” aplikacje do ich obróbki, które odkrywałam w pociągu, jadąc na spotkania.


To kilka „telefonicznych” migawek z Leszna.





Na ostatnim zdjęciu - dom studencki, w którym nocowałam.

Robicie zdjęcia telefonami, czy jednak wolicie zabierać aparat?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Spam będzie usuwany.