Co prawda robić zdjęcia telefonem, to jak dzwonić z aparatu fotograficznego, ale przestałam brać aparat na spotkania, bo coraz częściej nie mam czasu go używać...
To kilka „telefonicznych” migawek z Leszna.
Na ostatnim zdjęciu - dom studencki, w którym nocowałam.
Robicie zdjęcia telefonami, czy jednak wolicie zabierać aparat?






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Spam będzie usuwany.