Pages

niedziela, 7 grudnia 2014

Targi czyli wyznania zakupoholiczki

Wróciłam z Katowic i zaraz potem pojechałam do Łodzi na Salon Ciekawej Książki.


Podpisałam trochę książek, pozowałam do „zdjęć z misiem”, a potem, ciesząc się, że z Łodzi mam względnie blisko do domu (tylko czemu teraz tak długo się jedzie?!) porobiłam zakupy. :-)

W Katowicach zresztą też wylazł mój zakupoholizm, choć fakt, że będę musiała wieźć przez pół Polski parę kilo książek sprawił, że się ogarnęłam.

Autograf Pani Olgi Tokarczuk zdobyłam jeszcze w Krakowie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Spam będzie usuwany.