Pages

piątek, 14 sierpnia 2020

Piszę książkę, w której nie ma „polskich czcionek” ani dwuznaków...

Piszę książkę, w której nie ma „polskich czcionek” ani dwuznaków. Naprawdę!


Zdecydowałam się na udział w projekcie, w którym autorzy piszą takie książki dla dzieci, dopiero uczących się czytać i nie znających jeszcze liter typu „ś”, „ć”, „ż”, „ź”, „ł”, „ą”, „ę” i „ó” ani dwuznaków.

Podejrzewałam, że nie będzie łatwo napisać coś takiego, ale nie sądziłam, że to aż tak trudne. Na początku wydaje się to proste i fajne, ale sklecić z tego coś sensownego, jakąś całość...

Łatwiej mi napisać zwykłą książkę dla młodzieży, wielokrotnie dłuższą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Spam będzie usuwany.