Szkoła Filmowa

4/15/2015 11:47:00 AM

Myślę, że zawsze warto się uczyć. Nawet jeśli nauka czegoś nie da nam od razu wymiernych korzyści, nigdy nie wiemy, kiedy jakiś rodzaj wiedzy nam się przyda.


Niedawno postanowiłam dowiedzieć się więcej o książkach i pisaniu. Zastanawiałam się nad podyplomowymi studiami na temat książek młodzieżowych. Nadal się zastanawiam... ;-)

Wtedy jednak wpadła mi w ręce informacja o naborze na kurs scenariopisarstwa w Warszawskiej Szkole Filmowej. Przypomniało mi się, że dawno, dawno temu, gdy byłam w szkole średniej i fascynowało mnie kino, marzyłam o tym, żeby studiować taki przedmiot. Niestety wtedy nie miałam takiej możliwości.

Teraz uznałam, że jeśli po latach pojawia się szansa, żeby poznać tę tematykę i nauczyć się czegoś nowego – trzeba z niej skorzystać. Złożyłam dokumenty i się dostałam.

Teraz co kilka tygodni spędzam weekend na ciemnym poddaszu w towarzystwie kilkunastu innych polskich pisarzy i wykładowców, którzy nas uczą. Oglądamy filmy, rozmawiamy, poznajemy zasady pisania dla kina i telewizji – a przy okazji uczymy się ciekawych rzeczy, które mogą się przydać także podczas pisania książek.

Tematem kursu jest adaptacja filmowa książek. Bardzo różnych książek. W ramach prac domowych wymyślamy własne adaptacje „klasyki”, czy innych znanych książek, dopasowujemy je do polskich realiów. Świetna zabawa! :-)

Na zdjęciu jedna z naszych lektur. „Scenariusz na miarę XXI wieku” Lindy Aronson, w tłumaczeniu naszej nauczycielki – Agnieszki Kruk. Gruba „cegła”, która może się przydać nie tylko scenarzystom. W moim domu nie tylko ja ją czytam. Sięgają po nią nawet tacy, co nie muszą. ;-)

Kurs zmotywował mnie, żeby przeczytać po raz pierwszy albo kolejny wiele książek. Od „Poetyki” Arystotelesa po „Milczenie owiec” (a raczej zmotywowali mnie do tego prowadzący).

Obecnie w Warszawskiej Szkole Filmowej odbywa się festiwal Script Fiesta.




Zobacz też:

4 komentarze

  1. "Poetyka" to podstawa wszelkich podstaw;). Zazdroszczę determinacji z zdobywaniu wiedzy zorganizowanej;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wiedza zorganizowana" - super określenie! :-)

      Usuń
  2. Coś fantastycznego! Wyobrażam sobie, jaki fajny klimat musi panować u was na tym poddaszu... :)

    OdpowiedzUsuń

Spam będzie usuwany.